– Nie, widzę ją – szepczę do Daphne, marszcząc brwi i zastanawiając się, jaka magia płynie w jej żyłach, że pozwala jej widzieć Boginię. – Po prostu… nie każdy może.
Rozglądam się i widzę, że wszyscy się zebrali wokół nas, z napiętymi twarzami, gdy Cora tłumaczy słowa Bogini dla tych, którzy nie słyszą. Twarz Rogera łamie mi serce – ten niepokój i agonia. Odwracam wzrok, nie mogąc myśleć o tym, c






