Gabriel ciągnie mnie za sobą przez korytarze, zmierzając do moich komnat. Przez moją głowę przelatuje mnóstwo emocji – strach, oczywiście, przed nieprzewidywalnością i okrucieństwem tego mężczyzny. Ale zaraz potem pojawia się złość, wściekłość i czysta determinacja, by nie podzielić losu księcia.
Ten osioł – myśli, że wszystko rozgryzł. I może na razie mnie kontroluje, ale ja mam swoje własne asy






