Kolejne minuty mijają spokojnie, dziewczynki zatracają się w zabawie, Jesse dzieli puszkę oranżady między siebie a Midnight, nalewając trochę do szklanki dla niej, a sam bierze puszkę. Potem wzdycha, opierając się na dłoni, przyglądając się swojej partnerce.
– Co? – pyta Midnight, popijając napój, po czym opiera policzek na kolanie.
– Po prostu… wyglądasz lepiej, Mids – mówi Jesse, wodząc po nie






