Ramon wiedział, że w tym momencie jego plan nie zmierza do spełnienia. Lucjan nie pozwoli mu postawić na swoim, a Waleria nie jest już małą dziewczynką.
Nawet Johns, który zwykł mu radzić i mówić, że wszystko będzie dobrze pomimo ich kłótni i wszystkiego, opuścił go.
Nie wiedział, że ktoś może się od niego odwrócić w taki sposób. On i ten człowiek pracowali razem… na długo zanim jeszcze okradł Luc






