Alex
Teraźniejszość
Rozłączam się i ciskam telefon na biurko z warknięciem.
Nienawidzę rozmawiać z moim bratem.
Udało mi się go unikać przez ostatnie dwa dni, ale dzisiaj zagroził, że sam mnie odwiedzi, więc nie miałem wyboru, jak tylko odebrać ten cholerny telefon.
Nie dlatego, że się boję – po prostu wolę, żeby nie zawracał mi dupy.
Ten skurwiel jest przekonany, że może mnie traktować jak jedneg






