Alex
Gdy tylko drzwi łazienki się zamykają, wypuszczam gwałtownie powietrze i zamykam oczy.
To jest gorsze, niż kiedykolwiek mogłem sobie wyobrazić.
Ona wciąż jest taka sama – mój demoniczny anioł, z tym szyderczym uśmiechem, ostrymi uwagami i bezczelną postawą. Nienawidzę jej każdym włóknem mojego ciała, a jednak jednocześnie czuję, jakby część mnie, którą uważałem za martwą, wracała do życia.
Ot






