Alex
Gaszę papierosa, wypuszczając ostatni dym, zanim pozwolę wejść komukolwiek, kto właśnie zapukał do drzwi mojego biura.
Rai wchodzi do środka i od razu zajmuje miejsce naprzeciwko mnie.
– Rozmawiałeś z Vargasem?
Kiwam głową, masując nasadę nosa, opierając się o wysokie oparcie fotela.
– Nadal odmawia spotkania ze mną.
Odkąd przejąłem to, co zostało z kartelu Sonora, próbuję zorganizować spotka






