Angy
Pięć lat temu
Alex nie odzywa się do mnie od tygodnia. Jego złość trwa dłużej niż zwykle. Próbowałam z nim porozmawiać, nie żeby przepraszać, bo nie sądzę, żebym powiedziała lub zrobiła coś złego. Sama myśl o posiadaniu z nim dziecka to czyste szaleństwo, ale ten uparty dureń po prostu nie potrafi albo nie chce tego zrozumieć. No cóż… Jeśli chce się gniewać, niech się gniewa. Prędzej czy późn






