Alex
Nie powinienem był znów ustąpić, a jednak jestem tu, gryzę ją w szyję, a ona jęczy przy każdym moim otarciu wzwodu o jej kobiecość.
Jak, u diabła, mam jej się oprzeć, skoro jej cholerne dłonie wędrują po mojej piersi? To niemożliwe, do cholery! Jedyny sposób, żeby powstrzymać się przed ponownym uleganiem pokusie, to wbić jej, kurwa, kulę w czoło.
Sama wizja Angy martwej przyprawia mnie o dres






