Angy
Lucas ma się dobrze. To jedyne, co się dla mnie liczy. Patrzę, jak śpi w jednym z pokoi gościnnych w rezydencji Gabriela. Ma bandaż na głowie, założony przez Jenkins. Powiedziała mi, że muszę go pilnować dzisiaj w nocy, ale wkrótce dojdzie do siebie. Uderzenie było paskudne. Wzdrygam się na wspomnienie krwi, która wciąż plami moją sukienkę. Przez chwilę myślałam, że ten drań Samuel go zabił,






