Angy
Dwa miesiące później
Kucyk. Pieprzony kucyk. Kiedy myślałam, że Alex już niczym mnie nie zaskoczy, pojawia się na małym przyjęciu urodzinowym mojego syna z cholernym kucykiem. Co on sobie, do cholery, myśli?
Oczywiście, Lucas nie traci ani sekundy i od razu do niego biegnie. Jest zachwycony, aż tryska szczęściem. Obserwuję z kilku metrów, jak nasze spojrzenia krzyżują się z Alexem. On po pros






