Alex
Gabriel odbiera za trzecim dzwonkiem. Pocieram wciąż obolałą szyję i odchrząkuję, zanim się odezwę.
– Hej, dupku.
– Alex? Czemu do mnie dzwonisz? Gdzie jest Angy?
Przerywam mu, zanim zdąży dokończyć.
– Angy odpoczywa. A póki co, ja tu rządzę.
Następuje pauza, po czym słyszę jego westchnienie.
– Co się dzieje z Oscarem? Czemu do mnie nie dzwonił?
– Jest wyłączony z obiegu – odpowiadam.
– Co mu






