Oscar
Ten, z połamaną ręką, zaczyna płakać i błagać, a drugi tylko kręci głową i cofa się ze strachu.
"Proszę," jęczy ten obok mnie.
"Ty." Wskazuję na tego z połamaną ręką i od razu zauważam, że odwraca wzrok. Zaraz ucieknie.
"Przepraszam," szepcze, patrząc na swojego przyjaciela.
"Nie rób tego, gówniarzu," ostrzegam go. "Jeśli będę musiał cię gonić, to będzie za dużo..." Zanim zdążę dokończyć zda






