Oscar
Generał milczy, gdy jego córka wyjaśnia, że wykryła użycie implantowanych materiałów wybuchowych i ktoś nimi handluje na czarnym rynku.
Obserwuję go uważnie. Przy najmniejszym podejrzanym ruchu rzucę się na niego.
– Więc przyjechałaś aż tutaj, żeby mnie o coś oskarżyć? – pyta starzec, marszcząc brwi.
– Nie, generale. – Jenkins stoi napięta, z nogami rozstawionymi i mocno osadzonymi na ziemi.






