Oscar
Wyciągam dłoń spod jej majtek, nie mogąc oderwać od niej wzroku. Czuję euforię. Jak długo o tym marzyłem? Nie pamiętam nawet, kiedy po raz pierwszy fantazjowałem o Lunie w takim stanie – roztopionej w moich ramionach, ciężko dyszącej, z tym pociążowym błyskiem w oczach, który niemal sprawia, że dochodzę w spodniach.
Przykładam palce do ust i powoli je liżę, smakując ją. Jej spojrzenie płonie






