Luna
Gdy przejeżdżamy przez masywną bramę prowadzącą do rezydencji, z trudem powstrzymuję łzy cisnące się pod powiekami. Wszystko wydaje się nie tak. Próbowałam tylko naprawić to, co łączyło mnie z Oscarem, a czuję, że każdy mój krok tylko pogarsza sytuację.
Czy podobał mi się seks? Jasne, że tak. Ale jakim kosztem?
Nie minęło nawet czterdzieści minut, odkąd opuściliśmy klub, a już czuję, że wszys






