Oscar
Ledwie wsiadam do SUV-a, dwie pary oczu wbijają się we mnie.
– Co? – warczę.
– Całowałeś się z Luną? – pyta Lagos, wyglądając na zaskoczonego.
– Całował? Ty jej język wcisnąłeś aż do wątroby! – drwi Alex, wybuchając śmiechem.
Posyłam mu nieprzyjazne spojrzenie i powoli przechylam głowę.
– Nie słuchaj go, do cholery – wtrąca się Lagos. – Wiesz, jaki ten idiota jest.
– Gówno mnie to obchodzi –






