Beni
Słyszę pukanie do drzwi i biorę głęboki oddech przez nos, prostując koszulę i spuszczając wzrok na dokumenty na biurku. Już je przeczytałem, ale muszę skupić się na czymś innym niż na kobiecie, która zaraz wejdzie do mojego biura.
"Proszę," mówię i natychmiast słyszę, jak drzwi się otwierają i jej kroki się zbliżają.
"Chciałeś ze mną porozmawiać?" pyta.
"Usiądź," rozkazuję, nie patrząc na nią






