Pochylił się swobodnie, niwelując dystans między ich twarzami. Jego policzek zetknął się z jej policzkiem, pieszcząc go delikatnie. Jednak słowa, które chwilę później padły z jego ust, sprawiły, że gęsia skórka pokryła jej skórę, a chłód przeniknął aż do kości.
– Nie moja sprawa? Ale jestem w stanie poznać odpowiedzi, jeśli tylko zechcę. Czy powinienem sprawić, by coś mu się stało? Wtedy dowiem si






