LYRIC
Oddech zamarł mi w płucach, gdy z szeroko otwartymi oczami wpatrywałam się w tę scenę.
Nie, nie pomyliłam się. Teraz widziałam to bardzo wyraźnie. To była Penelope.
"Uh... Znasz ją?" Zapytał ze zdziwieniem Jace, przenosząc wzrok ze mnie na kobietę.
Ale ledwie go słyszałam. Zanim się zorientowałam, ruszyłam w stronę grupy.
"Hej, Lyric!" Jace dogonił mnie, łapiąc za nadgarstek. "Uspokó






