LYRIC
Dopadł mnie, zanim krzyk zdążył się w pełni uformować, przyciskając dłoń mocno do moich ust.
Walczyłam wszystkim, co miałam – nogami, całym ciałem. Szarpałam się z nim, wciąż próbując krzyczeć i wywinąć się z jego uścisku.
Ale był zbyt silny. Nie pozwalał mi na to.
— Nie jestem tu, żeby cię skrzywdzić, ale jeśli będziesz się dalej szarpać, zmusisz mnie do tego.
Przestałam, głównie dlat






