JARIS
Byłem zaskoczony, że opróżniłem cały talerz.
— Chcesz dokładkę?
— Jestem pełny.
Zebrała talerze do kuchni.
Zerkając z powrotem na łańcuchy, moje serce ścisnęło się subtelnym bólem. Nienawidziłem być w nich uwięziony. A teraz wolałbym spać wygodnie w łóżku.
Ale nie ufałem sobie aż tak bardzo. Może teraz czuję się lepiej, ale na jak długo? A co, jeśli skończy się na tym, że skrzywdzę Lyri






