LYRIC
Potwór podał mi adres i ostrzegł, żebym nikomu o nim nie mówiła. Zresztą nie planowałam tego. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było odciągnięcie uwagi Jarisa od tego, co miał do zrobienia dzisiejszej nocy.
Zmyłam z twarzy łzy za pomocą makijażu i właśnie miałam wychodzić, kiedy do pokoju znów wszedł Jaris. Tym razem był już w pełni ubrany.
"Gotowa?" W jego głosie prawie wcale nie b






