**Perspektywa Judy**
- O, hej, Judy - powiedziała Irene, otrząsając się z objęć Ethana. Jej policzki były zarumienione, a uśmiech nie schodził z ust. Przeczesała palcami włosy i posłała mi przepraszające spojrzenie, wchodząc do salonu.
Matt oderwał wzrok od zadania domowego i spojrzał na siostrę.
- Jak tu leci? - zapytała, siadając na kanapce po drugiej stronie pokoju. Ethan usiadł obok niej, s






