Z perspektywy Judy
Wpatrywałam się w nich oboje, oniemiała. Niemożliwe, żebym dobrze ją usłyszała; Nan była w ciąży?
Dawno temu wyznała, że nie może mieć dzieci. Ale po tym, jak na mnie patrzyła, wiedziałam, że nie żartuje. W tej samej chwili dotarło do mnie, jak bardzo była blada... jak dziwnie nieobecna wydawała się niemal przez cały dzisiejszy dzień. Miała ten błądzący wzrok jeszcze przed przej






