Punkt widzenia Judy
– Pojadę z tobą – powiedziałam, zanim zdążyłam to przemyśleć.
Gavin uniósł brwi.
– Czy nie mówiłaś mi przed chwilą, że nie czujesz się dobrze? – zapytał, opierając ciepłe dłonie na moim brzuchu i wyczuwając delikatne trzepotanie naszego dziecka. – Może powinnaś położyć się do łóżka i odpocząć. Mogę poprosić kogoś, żeby przyniósł ci później zupę.
– Nie, czuję się dobrze –






