Uśmiechnęłam się do niego, zadzierając głowę, i wtuliłam się jeszcze mocniej.
– To dobrze, że w takim razie nie przyszła – powiedziałam cicho. – Jeśli są w kontakcie, to znaczy, że ona wciąż ma nadzieję, iż on po nią wróci. Trzyma ją na krótkiej smyczy, a ona zrobi wszystko, czego on zażąda.
Wzdrygnęłam się na samą myśl o tym.
– Po moim trupie – wycedził Gavin przez zęby. – Nie pozwolę, żeby t






