Perspektywa Judy
Kiedy Lila urządza imprezę... to robi to z rozmachem.
Zupełnie nie tego się spodziewałam; panował tu chaos. Muzyka grała głośno, a ludzie bawili się zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Bramkarze sprawdzali zaproszenia, a ja czułam też zapach samotników... mnóstwa samotników.
Rozejrzałam się, marszcząc brwi, a potem poczułam Gavina u swego boku. Jego dłoń spoczęła na moich lędźwia






