– Zaufać magii? Przecież ty nawet nie wiesz jeszcze, jak jej używać – skontrował, a jego słowa sprawiły, że zabolało mnie serce.
– To nie ma znaczenia – odparłam, starając się, by ból nie był słyszalny w moim głosie. – Ona nie pozwoli, by cokolwiek stało się mnie lub dziecku. Jeśli nie potrafisz w to uwierzyć… przynajmniej zaufaj mojej wilczycy. Wiesz, do czego jest zdolna. Cholera, większość świa






