– Oczywiście.
Lorraine z elegancją oparła się o samochód.
– Jebediah i ja wymyśliliśmy plan awaryjny, gdy tylko zobaczyliśmy, jak ten bachor nagrywa nas zza okna. Mój plan B został wprowadzony w życie, kiedy dowiedzieliśmy się, że Zachary przyjeżdża do szpitala, żeby się z tobą zobaczyć.
Charlotte była oszołomiona.
Lorraine zauważyła dezorientację w jej oczach i od razu zrozumiała.
– Więc nadal ni






