Widząc wahanie Queenie, Anna zaśmiała się z drwiną i spojrzała na nią z nutą kpiny na twarzy. "O co chodzi? Czyżbyś przed chwilą nie powiedziała, że przełożysz ślub ze względu na mnie? A teraz powiesz, że jednak nie możesz?"
Serce Queenie ścisnęło się, gdy usłyszała, że Anna zaczyna okazywać niezadowolenie. Szybko wyjaśniła: "To nie tak, pani Gardner. Przecież mówimy o ślubie Coltona. Myślę, że bę






