W międzyczasie Colton zaniósł Haydena do innego pokoju. Upewniwszy się, że są sami, Hayden przestał udawać, wydął wargi i położył dłoń na twarzy Coltona. „Jaka to okropna baba! Uszczypnęła mnie tak mocno, że prawie umarłem! Nawet nie wiesz, jak mnie to bolało!” – relacjonował Hayden, rozcierając sobie bok.
Colton zachichotał w odpowiedzi i zapytał: „Więc celowo na nią nasikałeś?”
Hayden odpowiedzi






