Słowa Whitney rozgniewały pana Bootha. Pociągnął ją ku sobie, próbując coś zrobić. Właśnie gdy jego dłonie szarpały jej ubranie, drzwi zostały wyważone kopnięciem, a do środka wszedł Douglas z ponurą twarzą.
Widząc, że to Douglas, pan Booth był niezadowolony. "Co ty wyprawiasz, Douglas?" – zapytał z pretensją.
Jednak Douglas nie odpowiedział na jego słowa. Spojrzawszy na Whitney, podszedł do przod






