Queenie trzęsła się ze strachu. Dzisiaj jest mój ślub z Coltonem. Nie mogę popełnić żadnego błędu! Na tę myśl zdołała zebrać siły i odepchnąć Bryana. "Należę teraz do rodziny Gardnerów. Nie możesz mi nic zrobić!"
Widząc jej pewność siebie, Bryan prychnął, cofnął dłoń i spojrzał na nią. "Myślisz, że nic się nie stanie, jak tylko za niego wyjdziesz, s*ko?"
Na te słowa twarz Queenie pobladła. Przecie






