**Frederic**
Z zasady staram się nie oceniać ludzi po wyglądzie, ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek widział większą bandę odmieńców, niż tych, na których teraz patrzę. Pokręceni, posiwiali i wytatuowani, łotrzy wpatrujący się we mnie wyglądają tak stereotypowo groźnie, że aż śmiesznie. Jakby reżyser castingu zamieścił ogłoszenie dla wyrzutków i każdy napakowany osiłek w mieście zgłosił






