Rozdział 102
Perspektywa Aurory
Wzięliśmy szybki prysznic po moim powrocie i zauważyłam, że nadal pachnę Cedrikiem. Na moje usta wkradł się delikatny uśmiech.
To przez ugryzienie, które mi zadał…
Ale ostatnio to z powodu noszenia jego dzieci…
Czekałam, aż Cedric wróci i zamówił nam jedzenie. Z pewnością nie było najlepsze, ale dostałam swoje przekąski…
Z rozkoszą zajadałam się nimi, kiedy Cedric






