Rozdział 103
Perspektywa Cedrica:
Szybki prysznic nie zajął nam dużo czasu. Ona wróciła jako pierwsza, a ja wklepywałem się ręcznikiem, żeby otrzeźwieć. Zauważyłem, że wciąż pachnę Aurorą. Kącik ust uniósł mi się w małym uśmiechu.
To przez ugryzienie, które mi dała…
Przez curry…
Ale ostatnio to przez noszenie moich dzieci…
Czekałem, aż Cedric wróci i zamówił nam jedzenie. Z pewnością nie było najl






