Rozdział 106
Cedric powiedział: „Wracajmy…”
Przytaknęłam, bo nie miałam powodu tam zostawać… Poza tym, czułam się trochę nieswojo…
Nie wiedziałam dlaczego, ale zaczęłam się dusić… Docierał do mnie jakiś zapach, od którego bolała mnie głowa, a w piersi czułam ucisk. Nie chciałam jednak, żeby mnie tak widzieli, zwłaszcza, że członkowie watahy Cedrica za mną nie przepadali.
Cedric wydawał polecen






