Rozdział 111
Perspektywa Ivana:
Ziemia pode mną obumarła, gdy zobaczyłem kolejne trzy hybrydy. Ale były mniejsze od poprzedniej.
Chociaż miały tę samą moc, to jednak nieco mniejszą niż ta większa. Ale to nie miało znaczenia. Jedno pstryknięcie ich palcami i bylibyśmy skończeni na dobre.
Powiedziałem: "No dobrze... Walczmy."
Wszyscy spojrzeli na mnie, jakbym miał nagle drugą głowę. Zapytałem, wzru






