Rozdział 114
Perspektywa Cedrika:
Zamarłem, a mój niepokój wzrósł dziesięciokrotnie, gdy zobaczyłem Aurorę wchodzącą do środka… Dokąd ona idzie?! Przecież jest w ciąży! No tak, ale ona o tym nie wie…
Kusiło mnie, żeby pójść i ją stamtąd wyciągnąć, ale chyba nie miałem wyboru, skoro wydawało się, że jest tam z jakiegoś powodu.
Jednak najbardziej niepokoiło mnie…
W środku było czterech hybryd! Nie j






