Rozdział 121
Perspektywa Jasona:
Po raz pierwszy poczułem się tak beznadziejnie jako Alfa wilkołaków, a także jako lekarz.
Byłem tak mały, kiedy straciłem matkę. Nie była Luną ani nikim, kto miałby jakiekolwiek znaczące stanowisko lub obecność wśród ludzi, zwłaszcza wśród Alf... Ale to jej dobroć sprawiła, że Alfa, mój ojciec, zwrócił na nią uwagę.
Była zwykłym wilkołakiem, który nie chciał mieć






