Rozdział 126
Perspektywa Jasona:
Pędziliśmy z powrotem do szpitala, jak tylko umieściliśmy nieprzytomne ciała Cedrica i Aurory w samochodzie...
Już wcześniej wiedziałem, że Cedric nie żyje, ale Aurora jeszcze nie... No i fakt, że miała w łonie dwoje dzieci, trochę mnie niepokoił.
W tej chwili ludzie mogliby nazwać mnie samolubnym, ale musiałem ratować tych, których dało się uratować, póki był na






