MINA
Nienawidziłam tego mężczyzny.
Nigdy wcześniej nie czułam czegoś tak silnego wobec kogokolwiek. Nawet go nie znałam, nie znałam jego imienia. Wiedziałam tylko, że go nienawidzę.
Biegłam przez chwilę, aż spomiędzy drzew wyłoniły się światła domu. Serce wciąż mi waliło, nie ze strachu, ale z powodu… czymkolwiek to było. Zahamowałam gwałtownie za starą szopą, opierając się o wilgotne drewno; kapt






