MINA
– Panie Knight – powiedziałam szybko, cofając się, a przynajmniej próbując.
Jego dłoń pozostała lekko na moim ramieniu, służąc jako delikatna kotwica w chaosie wirujących ciał i tupiących stóp.
Zmarszczyłam brwi. – Powinnam się przesunąć. Nie musi pan…
Jego uścisk zelżał, ale nie zniknął. – Ziemia jest śliska przez rozlane drinki – powiedział łagodnie. – Ktoś może znów na ciebie wpaść i możes






