MINA
Od razu wiedziałam, że coś jest nie tak, gdy tylko wsiedliśmy do samochodu.
Czułam się, jakbym z każdym oddechem połykała kamienie. Calista spała jak zabita, rozłożona w ramionach Corvina niczym zwłoki po przegranej walce z upojeniem alkoholowym. Siedziałam obok nich na tylnym siedzeniu, a jej głowa kołysała się niebezpiecznie blisko mojego ramienia. Rowena siedziała z przodu, sztywna i milcz






