Mam tyle pytań. Część mnie chce mieć na tym obsesję. Chcę przeczesać dane kawałek po kawałku. Wyśledzić wszystkich zamieszanych. Powiedzieć innym.
Gdzie by to się skończyło? Jeśli nie ma innego motywu niż zobaczenie, co się stanie dalej, to po co mam na nich polować? Po co mamy wiedzieć lub być świadomi, że jesteśmy tylko małymi zabawkami dla nieśmiertelnego dupka, który myśli, że jest jakimś bogi






