– O rany, ależ oni są dzisiaj żywi – mówi Roy, gdy tylko wsiadamy do samochodu.
– Tworzymy historię. Obraziłabym się, gdyby tak nie było – zgadzam się.
Na zewnątrz są ludzie z transparentami. Niektórzy z nich popierają różnorodność, a inni nie. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to właśnie taka będzie reakcja. Trzymano mnie w małej bańce i skupiono na jednej rzeczy, nie rozumiejąc zakresu tego, co






