Gdy Xylia weszła do środka, Beatrice natychmiast wstała, by ją powitać. Powiedziała: "Witaj, Xylio, udało ci się dotrzeć! Chodź, usiądź, proszę".
Beatrice wydawała się nieco inna niż wtedy, gdy Xylia widziała ją wcześniej w firmie.
W firmie Beatrice zachowywała aurę elegancji, każdy jej ruch i gest były wyrafinowane i wyważone.
Ale teraz sposób, w jaki się uśmiechała, wyglądał, jakby właśnie dojrz






