Kaden taktycznie upił łyk herbaty, starając się zachować kamienną twarz.
Wiedział, że nawet gdyby chciał, nigdy nie mógłby być tak bezwstydny jak Joshua, nazywając go „bratem” tak poufale, zanim jeszcze włożył pierścionek na palec Xylii.
Kaden pomyślał: „Faceci tacy jak on – nawet gdybym kiedykolwiek miał się wżenić w czyjąś rodzinę, możecie mi wierzyć, zastanowiłbym się dwa razy, zanim bym w to w






