Sonny wzdrygnął się na nagle ostry ton Connora.
Cofnął szyję, a podniósłszy wzrok, zobaczył wyraz twarzy Connora – dziki i surowy, niewiele różniący się od spojrzenia, jakie Joshua miał wcześniej przed studiem Xylii.
Drżąc, powtórzył Connorowi to, co właśnie powiedział.
Connor poczuł się całkowicie zdruzgotany; serce mu zamarło.
Spojrzał na Sonny’ego i zapytał uroczyście: „Czy ty i Tessa ukrywacie






